W krakowskim domu dziecka była dziewczynka imieniem Kasia która straciła rodziców w pożarze. Przed tym dziewczynka chodziła na lekcje tańca do studia tańca w Krakowie które była zlokalizowanie niedaleko jej domu. Teraz gdy straciła rodziców nie miała juz tańca a co najważniejsze nie maiła do kogo się przytulić. Pewnego dnia przyszła rodzina zastępcza która miała dziewczynkę zabrać do siebie. Kasia miała 5 lat i bardzo potrzebowała rodzicielskiej miłości ale nie wiedziała czy zdoła pokochać nowych rodziców. Dziewczynka spakowała rzeczy które jej jeszcze pozostały i wsiadła do auta. Nowi rodzice wiedzieli wszystko o przeszłości Kasi. Jadąc do domu przejechali koło dawnej szkoły tańca. Kasi zakręciła się łezka. Przyszła mama zapytała czy Kasia chce wejść do środka Kasia tylko skinęła głowom na tak. Po wejściu dziewczynka ujrzała swoją dawna salę a w niej stojącą kobietę. Mama i córka weszły do środka.